Reklama
  • Środa, 21 grudnia 2016 (08:05)

    Uroda dla dojrzałych kobiet. Gdy jestem zmęczona, a chcę wyglądać pięknie

Wypróbuj moje specjalne triki na oczarowanie innych superwyglądem. Czekają cię komplementy i świetny nastrój na rodzinnym spotkaniu! Lena Kamińska ma 58 lat, jest doświadczoną kosmetyczką, makijażystką, charakteryzatorką i kolorystką. Mieszka w Warszawie.

Reklama

Gdy spotykam się z rodziną lub znajomymi, staram się wyglądać na wypoczętą, choć jak każda kobieta jestem w przedświątecznym okresie bardzo zapracowana. I nie mam zbyt wiele czasu na zajmowanie się sobą.  Dlatego niektóre zabiegi upiększające „przeprowadzam nocą”.

Przez 2-3 noce przed planowanym spotkaniem robię sobie wieczorem maskę na dłonie, grubo je kremuję i śpię w bawełnianych rękawiczkach.

Na twarz i szyję nakładam wieczorem serum intensywnie nawilżające, po ok. 30 sekundach krem na noc, a po ok. minucie rozprowadzam (omijając okolice oczu i ust) maskę nocną, tzw.  sleeping packs, np. Holika, ok. 42 zł lub Bielenda, ok. 16 zł. Dzięki niej skóra całą noc chłonie aktywne substancje i świetnie się regeneruje. A przy tym maska relaksująco pachnie i lepiej mi się śpi.

Po takiej kuracji twarz odzyskuje wypoczęty wygląd, bo znika napięcie wywołane codziennymi stresami, pośpiechem, poprawia się koloryt skóry. Ale mam też kilka innych sprawdzonych sztuczek. I… sukienkę w wyrazistym kolorze, który ożywia twarz!

10 moich najlepszych sztuczek Tuszuję odrosty cieniem do oczu

Nabieram na czystą szczoteczkę do zębów (możesz też użyć pędzelka) odrobinę matowego cienia do powiek w kolorze moich włosów i starannie rozprowadzam go tam, gdzie mam odrosty i nieco przerzedzone pasma, zgodnie z kierunkiem ich wzrostu, by cień lekko też osiadł na kosmykach.

Na koniec odrobiną kosmetyku podkreślam pasemka tuż przy czole i skroniach. Dzięki temu moja fryzura wygląda naturalnie.

Stosuj maseczkę i... fluid lepiej się trzyma

Zamiast kremu dziennego pod make-up, nakładam na twarz nawilżającą i ekspresowo liftingującą maseczkę bankietową, np. Nocne życie, Dermika, 6 zł.

Błyskawicznie napina i odświeża skórę dzięki zawartości skoncentrowanych  substancji. Najpierw wklepuję ją na policzkach, potem na nosie, brodzie i czole. Po kilku minutach rozprowadzam podkład.

Chłodnymi łyżeczkami usuwam zmęczenie z powiek

Gdy mam podkrążone i opuchnięte oczy, stosuję okłady z zimnych, metalowych łyżek. Zabieg ten zwęża naczynia krwionośne, dzięki czemu obrzęki się zmniejszają.

Metalowe łyżki wcześniej umieszczam w szklance zimnej wody z lodem. Po schłodzeniu przykładam je do powiek 2-3 razy.

Róż i beż... i od razu wyglądam młodziej

W wewnętrznych kącikach oczu robię  niewielką kropkę rozświetlającym beżowym korektorem, np. Lumi Magique, L’Oréal Paris, ok. 23 zł o ton jaśniejszym od fluidu, którego użyłam, i rozcieram ją.

Odrobiną różu (tego samego co na policzkach) muskam skronie, a resztką, która została na pędzlu, omiatam szyję.

Sypkim pudrem utrwalam kreskę

Przed użyciem eyelinera cieniutkim pędzelkiem rozprowadzam tuż przy linii rzęs puder transparentny. Eyeliner lepiej się trzyma.

Podobnie gdy maluję usta szminką, najpierw milimetr od naturalnych konturów obrysowuję je cieniutkim pędzelkiem z pudrem. Pomadka nie rozmazuje się poza wargi i nie gromadzi w ich kącikach.

Zalotka - na cud rzęsy!

Pomiędzy ramiona zalotki wkładam rzęsy i przesuwam możliwie blisko górnej krawędzi powieki.  Lekko zaciskam na 5 sek. Potem rozluźniam, przesuwam zalotkę ku środkowi i znów ściskam. Starannie tuszuję rzęsy  od ich nasady do końców. 

Poruszam spiralą w prawo i w lewo, by dokładnie pokryć włoski. Czekam kilka sek., aż tusz wyschnie i nakładam drugą warstwę.

Utwardzam lakier w kąpieli z lodem

Napełniam miseczkę zimną wodą i wrzucam do niej 2-3 kostki lodu. Ostrożnie zanurzam w kąpieli na ok. minutę świeżo pomalowane paznokcie.

Zaletą zimnego hartowania jest szybkie ich wyschnięcie i przedłużenie trwałości manikiuru. Osuszam dłonie ręcznikiem.

Subtelnie się uśmiecham, to unosi policzki

Pogodna twarz wygląda życzliwie, dlatego lekko uśmiecham się. Co więcej, jeśli będziesz robić to kilka razy dziennie, mięśnie twarzy zachowają jędrność, co uwypukli policzki i uniesie opadające kąciki ust. Właśnie one nadają twarzy smutny wyraz.

Zapach i lakier podkreślą superefekt

Już ułożone włosy spryskuję mocniejszym lakierem niż zwykle. Jeśli chcę dodać im większego blasku, używam nabłyszczającego lakieru, np. Diamond Gloss Care, Nivea, ok. 14,30 zł. Nabłyszczacz odbija światło, przez co wygładza zniszczone i matowe włosy.

Tego kosmetyku używam bardzo oszczędnie, bo inaczej pasma będą wyglądały na przetłuszczone.

I na koniec skrapiam ulubionymi korzennymi perfumami nadgarstki, obojczyki, skórę pod kolanami, między piersiami i za uszami.

Selfie to mój największy sekret!

Pstryk... i mam kolejne foto swojej umalowanej twarzy w komórce. W ten sposób zgromadziłam osobiste archiwum i wybrałam dla siebie 3 najbardziej twarzowe wersje wypróbowanego kiedyś makijażu. Zrób to samo, ale najpierw zadaj sobie pytania: „czy jest coś, czego nie lubię w wyglądzie swojej twarzy, czy mogę coś z tym zrobić?”

Jeśli TAK, np. ukryć cienie pod oczami, rozprowadzić równomiernie podkład – poćwicz właśnie to. Jeżeli NIE uda się poprawić czegoś, zaakceptuj to i nie krytykuj się, wtedy akcentuj w twarzy to, co najładniejsze.

Zapewniam cię, że każda z nas coś ma pięknego, zobaczysz to na selfie!

Świat kobiety

Zobacz również

  • Aby optycznie zmienić kształt nosa, możesz zastosować jedną z dwóch metod wykonania makijażu (konturowania): mokrą lub suchą. Tę pierwszą robisz za pomocą ciemnego lub jasnego podkładu,... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.