Reklama
  • Środa, 21 grudnia 2016 (08:05)

    Tuszujemy przebarwienia blizny, bielactwo

Poznaj makijaż, który perfekcyjnie tuszuje duże mankamenty skóry. Nawet trudna cera może być piękna!

Reklama

Każda z nas chce mieć nieskazitelną cerę, ale nie zawsze tak jest. Niekiedy bowiem borykamy się z bliznami czy rozległymi plamami. Staramy się je schować, pokrywając grubą warstwą podkładu.

Niestety często efekt nie jest naturalny, bo kosmetyk wygląda na twarzy jak maska. Warto więc nauczyć się makijażu korekcyjnego, tzw. kamuflażu, dzięki któremu niewidoczne będą i niedoskonałości, i... kosmetyki.

Wcale nie jest on trudny, warto jedynie wiedzieć, jakie produkty zastosować i w jakiej kolejności nakładać je po sobie. Liczy się też umiejętne dopasowanie odcienia pudru, podkładu czy korektora, tak by razem dzięki „optycznej grze kolorów i światła” ładnie ujednoliciły koloryt skóry.

Zanim poćwiczysz sztuczki maskującego kamuflażu, poznaj kilka sprawdzonych rad wizażystów:

Skórę z przebarwieniami, bielactwem czy bliznami traktuj jako wyjątkowo wrażliwą. Jest ona bezbronna na działanie promieniowania ultrafioletowego, zwłaszcza w tych miejscach, gdzie występują niedoskonałości. Dlatego stosuj krem z wysokim filtrem przeciwsłonecznym SPF 30, a nawet 50 przez cały rok. I nie wystawiaj jej na działanie silnego słońca, bo jasne plamy mogą się nasilić.

Podkreśl mocniej rzęsy i brwi albo usta (wybierz to, co uważasz za najatrakcyjniejsze). Dzięki temu przyciągniesz uwagę do tych elementów twarzy, sprytnie odwracając ją od mankamentów, np. głębokich blizn na policzkach.

Korygujące kosmetyki mają gęstą konsystencję, dlatego stosuj je z umiarem. Nawet najdoskonalszy korektor, gdy nałożysz go za grubo, może zepsuć cały efekt.

Białe plamy zatuszuje samoopalacz

Widoczne na twarzy czy szyi (czasem i w innych miejscach na ciele) odbarwione plamy to objaw autoimmunologicznej choroby, zwanej bielactwem. Polega ona na zmniejszaniu się liczby melanocytów, komórek odpowiedzialnych za kolor skóry. Na trwale zabarwi je pigmentacja medyczna. Sama jednak możesz białe odbarwienia zatuszować.

Przyciemnij skórę samoopalaczem. Sprawdzi się on zwłaszcza, gdy zmiany są rozległe. Dobierz odcień kosmetyku do pozostałej skóry i starannie go wklep w miejscu plamy, uważając, by nie wychodził poza jej zarys. Ten sposób sprawdzi się na szyi (i np. dłoniach).

Plamę na twarzy dodatkowo pokryj cienką warstwą podkładu, najlepiej silnie kryjącego w sztyfcie, np. Pan Stick, Max Factor, o 1-2 tony ciemniejszego niż kolor odbarwionej skóry. Potem kontury plamy lekko przetrzyj, używając patyczka z wacikiem, np. do uszu. Zapobiegnie to powstaniu ciemnej obwódki.

Możesz użyć samego podkładu. Wybierz kosmetyk w sztyfcie, silnie kryjący, o 5-7 odcieni ciemniejszy od białej skóry. Rozprowadź go na plamach, a na pozostałej skórze, taki, który jest w jej odcieniu. Potem lekko wklep podkłady opuszkami palców. Wokół oczu nanieś płynny korektor.

Jeśli masz zmarszczki tam, gdzie plamy, nanieś płynny fluid korygujący, np. Vichy, Ok. 70 zł (w aptece) w odcieniu tego w sztyfcie. Rozetrzyj palcem granice między kosmetykami.

Przebarwienia ukryją gęste kosmetyki

Ciemniejsze plamy powstają, gdy nieprawidłowo działają melanocyty, komórki wytwarzające melaninę – barwnik skóry. Pojawiają się zazwyczaj w miejscach wystawionych najczęściej na słońce: na twarzy, dłoniach, dekolcie, przedramionach i ramionach. Niestety, przebarwienia nasilają się wraz z wiekiem. Na szczęście możesz je sprytnie zamalować.

Ciemne plamy zneutralizuj beżem. Za pomocą opuszka palca nałóż jasnobeżowy korektor, np. Catrice na przebarwienie, wklep i rozetrzyj go tak, by krawędzie były niewidoczne na tle pozostałej skóry. Kosmetyk powinien być o 2-3 odcienie od niego jaśniejszy. Następnie wklep na zakamuflowane miejsce podkład dopasowany odcieniem do karnacji, który stosujesz zazwyczaj w swoim makijażu. 

Sprawdzi się też sam podkład. Do maskowania przebarwień i zmian pigmentacyjnych skóry możesz wybrać mocno kryjący podkład o gęstej, kremowej konsystencji, np. w sztyfcie lub tzw. kompakt. Wtedy dobierz odcień jak najbliższy naturalnej karnacji lub odrobinę jaśniejszy. I rozprowadź go cienką warstwą na całej twarzy, od jej środka na boki, i w dół.

Lepiej unikaj ciemniejszych odcieni podkładu, które jeszcze bardziej podkreślają problem. Możesz też skorzystać z profesjonalnych kosmetyków do kamuflażu, np. Podkład w kremie Camouflage, Kryolan, ok. 52 zł.

Każda blizna wymaga innego tuszowanie

Może być wypukła lub wklęsła. Te świeże mają kolor czerwony, te wieloletnie najczęściej są ciemne, niekiedy fioletowe. Makijaż i kosmetyki dobieramy w zależności od wyglądu blizny.

Przyciemnij lub rozjaśnij zmianę. Podstawowa zasada brzmi: bliznę wypukłą przyciemnij, wgłębioną rozjaśnij. W miejscu, gdzie skóra jest jakby wybrzuszona, rozprowadź pędzelkiem o ton ciemniejszy (od podkładu, którego używasz) korektor w kremie, np. Camouflage, essence. Potem delikatnie wklep go opuszką palca. Natomiast to, co wklęsłe, wypełnij korektorem o ton jaśniejszym.

Staraj się go wklepywać w obrębie blizny, nie wychodząc poza jej granice. Ważna jest też konsystencja kosmetyku: gęsty kremowy stosuj, gdy zmiany masz na czole, policzkach, nosie, brodzie i ciele. Potem wklep palcami kryjący podkład, np. Dress Me Perfect, Deborah. Możesz też użyć gąbki – przykładaj ją miejsce obok miejsca, by nie zetrzeć korektora.

Wybierz dobry kolor korektora. Białego lub żółtego użyj pod podkład na bardzo ciemne blizny. Zielonego na czerwone. Beżowy jest uniwersalny i zawsze się sprawdzi.

Wypróbuj:

1. Korektor w kremie Camouflage, essence, ok. 13 zł. Po utrwaleniu go pudrem jest wodoodporny.

2. Silnie kryjący podkład w sztyfcie Pan Stick, Max Factor, ulubiony przez gwiazdy do makijażu telewizyjnego, ok. 43 zł.

3. Korektor w sztyfcie Allround, Catrice z efektem mocnego krycia, 15 zł.

4. Puder mineralny transparentny Annabelle Minerals, pielęgnuje skórę i „gruntuje” makijaż, ok. 50 zł.

5. Podkład długotrwały, kryjący Dress Me Perfect Deborah, ok. 50 zł.

Aby makijaż przetrwał jak najdłużej

Najlepiej wygląda matowa skóra. Dzięki temu twarz sprawia wrażenie gładkiej, a odbijające się światło powoduje, że mankamenty stają się mniej widoczne. Dlatego do utrwalenia korektora i podkładu użyj pudru sypkiego lub mineralnego transparentnego, a przy bardzo dużych problemach – w odcieniu podkładu.

Rozprowadzaj go okrągłym pędzlem – omiataj nim skórę, lekko ją muskając (na twarzy zgodnie z kierunkiem rosnącego meszku).

Najmocniej twoje poprawki utrwalą kosmetyki-fixery. Zapobiegają one rozmazywaniu czy ścieraniu makijażu nawet przez 16 godzin.

Możesz wybrać spray, np. Fixer Make-Up Academie, Bielenda, ok. 14 zł lub Mist & Fix, Make Up For Ever, 149 zł (w Sephora). Spryskaj nim twarz z odległości ok. 30 cm.

Delikatna transparentna mgiełka ochroni skórę przed niekorzystnymi warunkami zewnętrznymi, np. potem. Podobnie działa biały fixer w pudrze, np. Dermablend 16 H, ok. 87 zł (w aptece). Rozprowadzaj go jak klasyczny puder sypki.

Świat kobiety

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.